Znam Anię od kilku lat i bardzo ją lubię, więc niepokojąc nieco się o nasze dalsze relacje, sesje coachingowe z Anią rozpoczęłam z lekką obawą. Obawa bardzo szybko okazała się bezzasadna, bo na czas sesji Ania bardzo profesjonalnie „odłączyła” nas od dotychczasowych stosunków, a ja nie spodziewałam się, że dzięki niej aż tak dużo mogę dowiedzieć się o sobie i jak wielu rzeczy jeszcze mogę dokonać. Ania spokojnie i serdecznie kierowała rozmową sprawiając, że po raz pierwszy w życiu zaczęłam naprawdę mówić o sobie wyłączając powoli emocje i opierając się na faktach. Dzięki kolejnym sesjom zaczęłam dostrzegać w sobie wartości, z których nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, także błędy i wady, nad którymi powinnam pracować, uświadomiłam sobie m.in. czego w życiu robić nie chcę i nie powinnam, co mi przeszkadza, a co mnie uskrzydla i dodaje energii do działania.
Sesje pomogły mi odnaleźć swego rodzaju drogowskaz na przyszłość, oraz nauczyły, że właściwie wszystko, jeśli tylko nie ma przeszkód zewnętrznych, jest wykonalne.
Ania emanuje spokojem i mądrością życiową, tworzy atmosferę ogromnego zaufania, chce się przebywać w Jej towarzystwie. Nie doradza, nie poucza, a jedynie pozytywnie zmienia perspektywę patrzenia na siebie samego.
Sposób kierowania rozmową przez Anię nie wzbudza wyrzutów sumienia, że się czegoś nie robiło, bądź robiło źle, tylko sprawia, że rodzi się nowa myśl…: „rany, jakie to proste, nie mogę się doczekać kiedy to zrobię”.
Spotkania nie tylko pomogły mi w obraniu właściwego kierunku w życiu zawodowym i prywatnym, ale też sprawiły, że poprzez zmianę sposobu myślenia i rozmawiania jestem czasem w stanie sama bardziej wesprzeć bliskie mi osoby. Choć przede mną jeszcze ogrom ciężkiej pracy do wykonania, już teraz mogę z czystym sumieniem polecić gorąco sesję coachingowe z Anią każdemu, kto czuje, że jest na jakimkolwiek życiowym rozdrożu.